Co robić, gdy na plantacjach buraka szkody wyrządzają dziki?
W sezonie wegetacyjnym 2009 doszło w wielu rejonach Polski do uszkodzeń plantacji buraczanych przez dziki. Dotyczyło to nie tylko pól bezpośrednio przylegających do kompleksów leśnych.
Co robić w takich sytuacjach?
Dwie ostanie zimy były stosunkowo łagodne, i w wielu regionach kraju spowodowało to zwiększenie się populacji dzików - z mnogich miotów przeżyło stosunkowo dużo warchlaków automatycznie podnosząc liczebność dorosłych osobników.
W tej chwili (połowa czerwca) dziki chętnie gnieżdżą sie w rzepakach, a około godziny trzeciej, czwartej nad ranem przenoszą się na plantacje buraków. Stan ten będzie trwał do początku lipca, kiedy zboża wejdą w fazę "dojrzałości mlecznej" i ich ziarniaki staną się dla dzików pożywieniem łatwiej dostępnym niż korzenie buraków.
Jeśli zauważyli Państwo na swoich plantacjach szkody poczynione przez dziki, należy zgłosić ten fakt do Koła Łowieckiego, na terenie którego znajduje się plantacja, a w przypadku braku takowego, do innego organu Polskiego Związku Łowieckiego, np. Ośrodka Hodowli Zwierzyny Łownej - mogą one zorganizować odstrzał dzików. Jeżeli szkody są duże można dochodzić ekwiwalentu pieniężnego od wymienionych wyżej struktur PZŁ - z reguły sprawy takie rozwiązywane są na drodze polubownej.
Jak zabezpieczyć swoje plantacje jeżeli w pobliżu żerują dziki?
- Najlepszy jest stosowany na pastwiskach "elektyczny pastuch" - a więc drut rozpostarty na palikach wokół plantacji, przez który przepuszczany jest prąd o małym napięciu a dużym natężeniu (np. z akumulatora ciągnikowego), który nie rani zwierzyny, a jedynie ją odstrasza. Zamiast drutu można rozprowadzić sznurek, by symulował obecność "elektrycznego pastucha" - jeżeli zwierzę się z nim już kiedyś zetknęło, powinno zawrócić. Rrozwiązanie to nie jest niestety skuteczne w przypadku watahy dzików, która łatwo może przerwać sznurek i wejść na plantację.
- Można umieścić na słupkach wokół plantacji wstążki o długości 10-15 cm i co kilka dni nasączać je feromonami odstarszającymi dziki (zestawy feromonów są do nabycia w sklepach PZŁ), wymaga to jednak systematyczności i jest dość żmudne.
- Najlepszym wyjściem jest ustawienie tzw. ambony (niektóre są na kołach umożliwiających ich przemieszczanie) i zaproszenie kilku myśliwych na polowanie.
Ryszard Bera, Tomasz Bondyra, Marcin Łada
Państwa doradcy KWS
17 czerwca 2009